Witamy w pierwszym Miesięczny przegląd wiadomości Expert Exporter.
Każdego miesiąca będziemy dzielić się najważniejszymi wydarzeniami kształtującymi handel światowy, wyjaśniać, co one konkretnie oznaczają dla brytyjskich eksporterów, a także przedstawiać spostrzeżenia założyciela i dyrektora generalnego Go Exporting, Mike'a Wilsona, na temat aktualnej sytuacji firm eksportowych.
Nurkujmy.
Brytyjscy eksporterzy szybko reagują na groźby wprowadzenia ceł przez USA
Badania przeprowadzone przez Brytyjskie Izby Handlowe wykazały, że jeden na trzech brytyjskich eksporterów, który na początku roku spodziewał się, że zostanie dotknięty proponowanymi przez USA środkami taryfowymi, natychmiast zaczął podejmować działania łagodzącePełne wyniki można przeczytać tutaj:
https://www.britishchambers.org.uk/news/2026/01/impact-of-us-tariff-threat-revealed/
Proponowane zagrożenie taryfowe w wysokości 10% – powiązane z szerszymi napięciami geopolitycznymi – mogło zostać wycofane przez Trumpa po zbiorowym sprzeciwie polityków UE i Wielkiej Brytanii, ale reakcja brytyjskich firm mówi nam coś ważnego. Eksporterzy nie czekają już na formalne ogłoszenia polityczne, zanim dostosują modele cenowe, dokonają przeglądu łańcuchów dostaw lub dokonają ponownej oceny ekspozycji rynkowej. Zamiast tego firmy działają wyprzedzająco, zakładając, że zakłócenia są bardziej prawdopodobne niż stabilizacja.
Chociaż ta elastyczność świadczy o lepszej odporności w porównaniu z poprzednimi wstrząsami handlowymi, uwypukla również głębszy problem. Firmy przeznaczają czas i kapitał zarządczy na planowanie defensywne, a nie na ekspansję. Podejmowanie długoterminowych decyzji inwestycyjnych, takich jak wejście na nowe rynki lub skalowanie działalności zagranicznej, staje się coraz trudniejsze w nieprzewidywalnym otoczeniu politycznym.
Co to oznacza dla brytyjskich eksporterów
Lekcja, jaką z tego płynie, to nie tylko „przygotuj się na cła”, ale także to, że zmienność geopolityczna jest obecnie strukturalną cechą globalnego handlu. Brytyjscy eksporterzy potrzebują wbudowanego planowania awaryjnego, elastycznych strategii cenowych i zdywersyfikowanych portfeli rynkowych. Firmy nadmiernie uzależnione od jednego miejsca eksportu, zwłaszcza Stany Zjednoczone, są obecnie znacznie bardziej narażone na wahania polityki niż w poprzednich dekadach.
Chiny osiągnęły cel wzrostu na poziomie 5%, ale zależność od eksportu się pogłębia
Chiny ogłosiły, że w zeszłym roku osiągnęły cel wzrostu PKB na poziomie 5%, pomimo utrzymujących się napięć handlowych i globalnych przeciwności. Pełne sprawozdanie BBC można znaleźć tutaj:
https://www.bbc.co.uk/news/articles/cgk8zd287myo
Jednak znaczna część tego wzrostu była napędzana eksportem, w czasie, gdy popyt krajowy osłabł. Rosnące uzależnienie od rynków zewnętrznych może narazić Chiny na większe ryzyko zakłóceń w handlu, jeśli środki protekcjonistyczne w USA lub Europie będą się dalej rozszerzać.
Jednocześnie, jak podaje Reuters, Chiny zasygnalizowały chęć rozważenia możliwości odnowienia umów handlowych i inwestycyjnych z UE:
https://www.reuters.com/world/china/china-says-it-is-willing-explore-trade-investment-agreements-with-eu-2025-11-06/
Jednocześnie zmiany w przepisach dotyczących podatku od przesyłek o niskiej wartości zaostrzają wymogi dotyczące przestrzegania przepisów w transgranicznym handlu elektronicznym. Wiele rządów, w tym USA, krajów UE, a obecnie Wielkiej Brytanii, usuwa domniemane luki prawne dotyczące przesyłek o niskiej wartości, zapewniając prawidłowy naliczanie podatku VAT i ceł.
Co to oznacza dla brytyjskich eksporterów
Można z tego wyciągnąć trzy istotne wnioski.
Po pierwsze, jeśli Chiny nadal będą opierać swój wzrost na eksporcie, brytyjskie przedsiębiorstwa muszą spodziewać się wzmożonej konkurencji na rynkach krajów trzecich, zwłaszcza w sektorach wrażliwych na ceny, takich jak dobra konsumpcyjne, elektronika i produkcja lekka.
Po drugie, wszelkie zmiany w negocjacjach handlowych między UE a Chinami mogą zmienić sytuację konkurencyjną w Europie. Chociaż Wielka Brytania nie jest już częścią UE, zmiany w polityce handlowej UE często pośrednio wpływają na brytyjskich eksporterów działających w podobnych sektorach lub łańcuchach dostaw.
Po trzecie, zaostrzenie przepisów dotyczących przesyłek i podatku VAT wzmacnia szerszy globalny trend: przestrzeganie przepisów staje się coraz bardziej rygorystyczne wszędzie, a rynki stają się coraz bardziej odizolowane. Brytyjskie MŚP, sprzedające bezpośrednio na rynki międzynarodowe za pośrednictwem handlu elektronicznego, muszą zapewnić szczelność klasyfikacji, wyceny i dokumentacji. Era „nieformalnego” eksportu o niskiej wartości stopniowo dobiega końca.
Powinno to jednak ułatwić małym przedsiębiorstwom w Wielkiej Brytanii konkurowanie online na ich własnych rynkach.
Eksport brytyjskiego sprzętu obronnego osiągnął rekordową kwotę 20 mld funtów
W obliczu utrzymującej się globalnej niestabilności i strategicznej reorganizacji, brytyjski eksport obronny osiągnął w 2025 roku najwyższy w historii poziom, przekraczając 20 miliardów funtów sprzedaży zagranicznej. Komunikat rządu można przeczytać tutaj:
https://www.gov.uk/government/news/2025-sees-highest-british-defence-exports-since-records-began-in-huge-boost-to-workers-and-companies
Wzrost ten odzwierciedla stały popyt ze strony państw sojuszniczych, napędzany zwiększonymi wydatkami na obronność w Europie, na Bliskim Wschodzie i w niektórych częściach Azji. Sygnalizuje on również zaufanie do brytyjskich możliwości produkcyjnych i wiedzy technicznej w sektorach o wysokiej wartości i podlegających ścisłym regulacjom.
Choć obronność jest specjalistyczną dziedziną, jej rekordowe wyniki podkreślają szerszy trend makroekonomiczny: w niepewnym klimacie geopolitycznym rządy priorytetowo traktują odporność, infrastrukturę, bezpieczeństwo i potencjał krajowy.
Co to oznacza dla brytyjskich eksporterów
Dla firm bezpośrednio zaangażowanych w łańcuchy dostaw obronnych, szansa jest oczywista. Jednak skutki uboczne rozciągają się dalej na zaawansowaną produkcję, sektor lotniczy i kosmiczny, usługi inżynieryjne, cyberbezpieczeństwo i dostawców specjalistycznych technologii.
Mówiąc szerzej, ta wiadomość potwierdza, że globalne turbulencje niekoniecznie ograniczają możliwości eksportowe. Przeciwnie, przenoszą popyt w kierunku sektorów, które charakteryzują się strategiczną odpornością. Brytyjscy eksporterzy, którzy rozumieją te makroekonomiczne zmiany popytu i odpowiednio dostosowują swoją strategię rynkową, mogą znaleźć się w korzystnej sytuacji.
Słowo eksperta…
O aktualnym stanie eksportu i rynku światowym
W 2026 roku globalny rynek będzie bardziej uregulowany i rozdrobniony, ale wciąż pełen możliwości dla dobrze przygotowanych eksporterów. Łańcuchy dostaw zmieniają się pod wpływem geopolityki i nowych przepisów, jednak popyt pozostaje silny.
„UE ustabilizowała się po Brexicie, choć wyzwania nadal istnieją, a rynki wzrostu w Zatoce Perskiej, Azji i Afryce są coraz bardziej dostępne. Staranny wybór rynków nigdy nie był ważniejszy, w połączeniu z rygorystyczną zgodnością z przepisami i silnymi lokalnymi partnerstwami”.
Na co powinni zwrócić uwagę brytyjscy eksporterzy w 2026 r.
Eksporterzy muszą stawić czoła bardziej rygorystycznym przepisom niż kiedykolwiek wcześniej – GPSR, CBAM, EUDR, reformom VAT – a także rosnącym kosztom i ryzyku geopolitycznemu. Wymaga to lepszego planowania, dokumentacji i wewnętrznej wiedzy specjalistycznej.
„Ale te same naciski stwarzają możliwości. Firmy, które inwestują w analizę potencjalnych rynków, wzmacnianie zgodności, optymalizację modeli operacyjnych i poprawę wyników partnerów, będą miały najlepsze warunki do rozwoju w 2026 roku”.


